prezent na dzień dziecka

Wyświetlanie wszystkich 2 wyników

  1. Ania

    1 czerwca 2016, godz. 10:03

    Bajkę kupiłam dla córeczki. Maja właśnie rozpakowała przesyłkę i od pół godziny nie może oderwać się od książeczki, wciąż przekłada karty. Dziękujemy za świetny prezent na Dzień Dziecka!

  2. luwamh69

    1 czerwca 2016, godz. 20:05

    Jestem mile zaskoczona jakością wykonania i dbałością właściwie o każdy szczegół książki i opakowania, a moje dziecko wciąż tworzy nowe historie przekładając karty. Dziękujemy za świetny prezent!

  3. J.

    1 czerwca 2016, godz. 22:09

    Ta bajka jest REWELACYJNA!! Nie spodziewałam się takiego efektu, WOW gratuluję. Cieszę się, że trafiłam na Pani reklamę na FB 🙂 🙂 🙂
    Dzisiaj było mnóstwo wrażeń i tylko rzucilismy okiem, ale od jutra czytamy 🙂 wprawdzie prezent dla rocznej córeczki, ale druga ma 5 lat i też jej przypadła do gustu.

    A do tego wszystkiego jakoś, cała oprawa i opakowanie na najwyższym poziomie. Zdecydowanie warte swojej ceny 🙂

  4. Ola

    2 czerwca 2016, godz. 15:14

    Szok….!
    Bycie mamą niezwykle (nad)ruchliwego trzylatka sprawia, że każda spokojnie wysiedziana minuta jest dla mnie na wagę złota.
    Czytaniem moje dziecko się nie fascynuje i cudów się nie spodziewałam, tymczasem… już drugi wieczór gorliwie wspólnie układamy smoczkowe historie… bez biegania, darcia stron, wkładania palców do (mojego) ucha, wycia i skakania z komody. I słucha! I pamięta! I wodzi paluszkiem po druku!
    Rzetelnie spędzony czas z dzieckiem , wartościowy i….. w pozycji siedząco-horyzontalnej!!!!
    Dobra zmiana, zaiste 😀
    Tak jestem Autorce wdzięczna, że aż się łza w oku kręci i tylko jedno pytanie….kiedy następne Bajki??? Coś na Święta?! Prosimy!

  5. Jaelyn

    25 sierpnia 2016, godz. 08:41

    For the love of God, keep writing these ariltces.

  6. Orlik

    1 listopada 2016, godz. 17:38

    Pieknie wydana ksiażeczka!!! Duże litery, obrazki jakby malowane bezpośrednio na kartach. Polecam!! Doskonała na niebanalny prezent!

  7. Warszamamka

    24 listopada 2016, godz. 15:09

    Interesujący wygląd. Treść rymowana i najeżona literką „ż”. Czyta się wartko – idealna dla niecierpliwych czytelników.

  8. Warszamamka

    24 listopada 2016, godz. 15:11

    Gratuluję, że udało się dopiąć swego i książka powstała, Trafiła w ręce moje i mojej córeczki. Polubiłyśmy ją 🙂

  9. Ewelina

    24 stycznia 2017, godz. 08:40

    Gorąco polecam smocze warsztaty, w których miałam okazję uczestniczyć w Wejherowie. Prowadzone są bardzo profesjonalnie, a ich program dostosowany jest do wieku dzieci i ich potrzeb. Dzięki temu nie ma czasu na nudę, ale jest czas na kreatywną zabawę. Z uwagi na wykorzystaną podczas zajęć pierwszą w Polsce bajkę modułową, spotkanie jest , na tle innych organizowanych dla dzieci, propozycją wyjątkową. Uczestnicząc w nich, nie tylko dzieci, ale i rodzice mogą dowiedzieć się jak, w prosty sposób, zamienić czytelniczą zabawę z dzieckiem w niezwykłą podróż do krainy wyobraźni. Warsztaty przebiegają w niezwykle przyjaznej atmosferze, która odzwierciedla podejście Prowadzącej do twórczego i kreatywnego rozwoju dziecka. Szczerze polecam!

  10. Kasia

    11 września 2017, godz. 14:25

    Jesteśmy zauroczeni tą bajką! Bardzo miło czyta się książkę i „obrazki”?

  11. moni

    15 listopada 2017, godz. 13:53

    Był koniec ciepłego i słonecznego września kiedy przeczytałam bajkę o Pani Imbir i Elfach. Siedząc na pomoście i mocząc nogi w tafli jeziora znalazłam się nagle w białym zimowym świecie. Jestem ilustratorką, więc kiedy poznaję tekst momentalnie malują mi się w wyobraźni obrazy. Te pierwsze szkice modyfikuję podczas pracy bądź pozostawiam takimi, jakimi zobaczyłam je na początku. Tworzenie ilustracji do tej bajki było… bajeczne. Moje odwieczne marzenie o wyjeździe na daleką Północ zapisałam nawet na kartce i włożyłam do kieszeni surduta:) (sami możecie sprawdzić dlaczego, kiedy staniecie się posiadaczami książki). Mroźne powietrze, iskrzące się gwiazdy, wyraźnie zarysowane cienie i niesamowita gra świateł ukazujących się w okresie zimy pozwala ukazać całe jej piękno i magię. Malowałam moją wersję Północy, taką jaką pragnę zobaczyć, Elfy, które chciałabym spotkać, rzeczywistość, w której chciałabym się zanurzyć. Mam nadzieję, że mądry i ciepły tekst tej bajki, a wraz z nim ilustracje przeniosą Was na chwilę w inny wymiar. Udanej podróży! Monika Kuropatnicka – Marciniak

  12. blogmlodegorodzica

    4 kwietnia 2018, godz. 12:39

    Świetna, wesoła. Nie za długa, więc 3 latek nie ucieknie w trakcie czytania 🙂 Dużo literki Ż oraz przygód wesołej żabki. Czytałam dzieciom w przedszkolu (grupa 3 i4 latków) słuchały z otwartymi buziami i z zaciekawieniem oglądały obrazki. Super. Wyróżnia się na tle innych książek. Ma zaokrogląne rogi, a strony są sztywne i dobrej jakości. Od razu widać, że tworzona z pasją dla dzieci. Polecam

  13. blogmlodegorodzica

    4 kwietnia 2018, godz. 12:59

    Dzięki tej książce okres Bożego Narodzenia może stać się jeszcze bardziej magiczny nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych. Piękna opowieść i piękne ilustracje. To książka, której nie rzuca się w kąt, tylko dba się o nią aż do przesady. Jak każda książeczka z Bajkopis – została pięknie wydana. I znowu ktoś pomyślał o dzieciach, które nie są mistrzami delikatności. Na pewno długo posłuży niezniszczona 🙂 Polecam dla trochę starszych dzieci. Mój 3,5 roczny syn nie był nią jeszcze zbytnio zainteresowany, ale 5 latkowi spodoba się na 100%.

  14. blogmlodegorodzica

    4 kwietnia 2018, godz. 13:02

    Cały zwierzyniec i cała plejada fryzur. Do tego na wewnętrznych stronach okładek naszkicowany fryzjerski niezbędnik – czyli podstawy tego, co każdy o czesaniu powinien wiedzieć 😉 Wesoła historyjka, która wciąga już od pierwszej strony. Piękne, kolorowe ilustracje i oczywiście rewelacyjnie wydana. Polecamy

  15. blogmlodegorodzica

    4 kwietnia 2018, godz. 13:06

    Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą bajką. Piękne ilustracje, krótki rymowany tekst, bardzo prosty do zrozumienia dla młodszych dzieci. Kart w zestawie jest dużo, wykonane są bardzo ładnie, solidnie, nie będą łatwe do zniszczenia. Bohaterami jest dwójka małych, sympatycznych smoków, które mają w lesie mnóstwo przygód. Z pewnością zmobilizuje dzieci do układania ich własnej bajki. Bardzo fajny pomysł połączenia czytania z zabawą. Dzięki temu dziecko się nie nudzi i staje się częścią historii. Idealne na prezent i rewelacyjne do zmotywowania dziecka do czytania i zaszczepiania w nim zainteresowania książkami.

  16. Natalia Olszewska

    27 lipca 2018, godz. 15:41

    Jedna z najcudowniejszych książek w naszej kolekcji! (A kolekcje, nieśmiało mówiąc, mamy większa niż nasza miejscowa biblioteka;) podoba się zarówno mojemu 1,5rocznemu Synowi jak i 3/4 latkom – moim podopiecznym w przedszkolu. Jest starannie wykonana, ilustracje zachwycają, okładka soft skin jest rewelacyjnym pomysłem ! Wiersz zapadający w pamięć. U nas książka wałkowana jest kilka razy z rzędu 😉 i nie ma ze mama nie ma już siły 😉 „jes” w rozumieniu mojego dziecka „jeszcze” ❤️ 😉
    Z niecierpliwością czekam na kolejna dostawę w której otrzymamy jezobranie, potworna książkę i Momo i Kiki ❤️ ! <3

    PS U nas sytuacja zdarzyła się niecodzienna – na liście prezentów roczkowych był owy Lew, który otrzymaliśmy w czterech!!! egzemplarzach!!!! Wydawnictwo Bajkopis, pozwoliło nam wymienić trzy zdublowane pozycje na coś innego, za co ogromnie jeszcze raz dziękujemy!
    Z całego serca polecamy i książkę i cały zespół Bajkopis !

  17. @zaczytana.mama_books

    23 października 2018, godz. 11:58

    https://www.instagram.com/zaczytana.mama_books/?hl=pl
    zaczytanamamabook.blogspot.com
    „PANI IMBIR I SZKOŁA ELFÓW”
    Książka „Pani Imbir i Szkoła Elfów”
    Autor Katarzyna Zych, Natan Grech
    Ilustracje Monika Kuropatnicka-Marciniak
    Rok wydania 2018
    Wydawnictwo Bajkopis
    Stron 62
    oprawa twarda
    Sylwetka elfa z biegiem czasu, trochę się zmieniała, z początku elfy były pomniejszymi bożkami natury, później były przedstawiane jako chochliki lub duszki leśne bądź wodne. W folklorze przedstawiane są jako małe, wyglądające młodzieńczo ludziki wielkiej piękności, żyjące w lasach, źródłach, studniach, a nawet pod ziemią. Wierzono, że są długowieczne, jeśli nie nieśmiertelne i posiadają różnorakie magiczne moce. Osobiście Elf kojarzy mi się z piękną magiczną postacią, która od razu przenosi mnie w mój jakże ukochany bajkowy świat.
    Tak było i tym razem, książka „Pani Imbir i Szkoła Elfów” już od pierwszej strony przenosi Nas do odległej mroźnej krainy, którą jej mieszkańcy zwą „Napapijri”. W jej podziemiach mieszkają Elfy. Małe duże, szybkie, powolne, radosne i te poważne. Poznajemy tutaj obraz Elfa i opis paru jego cech, dzięki którym na pewno go rozpoznamy w prawdziwym życiu. Czy spotkaliście kiedyś kogoś w spiczastych butach? Czapce z dzwoneczkiem? ubranego w surdut z kieszeniami na cukierki i marzenia? A do tego z dobrym sercem? To z pewnością był Elf.
    Ta bajka jest wyjątkowa. Została napisana przez autorkę Katarzynę Zych oraz jej syna Natana.
    Z książki dowiemy się, czegoś magicznego o zorzy polarnej i o pewnych okolicznościach towarzyszącym temu niesamowitemu zjawisku.
    Wierzycie w Elfy?
    Ta książka z pewnością rozwieje Wasze wątpliwości. To wyjątkowa, ciepła i bardzo świąteczna opowieść o marzeniach. Wyróżnia ją treść i ręcznie stworzone ilustracje, które wywarły na mnie wielkie wrażenie. Północna kolorystyka sprawia, że niemal stajemy się częścią tej opowieści.
    Polecam serdecznie tę najbardziej elfią ze wszystkich elfich historii. I choć świąteczna, to Święta są jedynie pretekstem do tego, by odnaleźć… no właśnie przekonajcie się koniecznie!
    Książka skierowana jest dla młodych czytelników ale również ich rodziców. Świetnie sprawdzi się jako prezent, który umili Wam zimowe wieczory.
    Pozycja dostępna na stronie wydawnictwa https://bajkopis.pl/ksiazka/pani-imbir-i-szkola-elfow/

Comments are closed.